Kto z was miał przyjemność (lub raczej wyzwanie) w uprawie rzadkich odmian papryczek chili, takich jak Carolina Reaper czy Ghost Pepper? Osobiście podjąłem się tego zadania w zeszłym roku i przyznam, że nie było łatwo. Zaczynałem z dużym entuzjazmem, ale napotkałem wiele trudności, takich jak choroby roślin czy nieodpowiednie warunki atmosferyczne. Chciałbym poznać wasze doświadczenia, porady i może nawet triki, które pomogłyby mi w przyszłej uprawie. Kto wie, może wspólnie uda nam się stworzyć mały przewodnik po tych ognistych odmianach!