Osobiście uważam, że tworzenie mebli z żywicy epoksydowej i drewna z odzysku to nie tylko świetny sposób na nadanie drugiego życia starym materiałom, ale także doskonała okazja do wyrażenia swojej kreatywności. Do tej pory zrobiłem kilka projektów, które były zarówno funkcjonalne, jak i estetyczne, ale napotkałem też wiele wyzwań, zwłaszcza przy dobieraniu właściwych proporcji żywicy i utwardzacza. Może ktoś z was ma jakieś sprawdzone triki, jak uniknąć pęcherzyków powietrza w żywicy? Chętnie posłucham waszych doświadczeń i pomysłów!